Pielgrzymka na Kalwarię – relacja

Przejdziemy świat, a w sercach żar, modlitwą będzie każdy nasz krok…

Słowa tej pieśni nadawały rytm maszerującej grupie pielgrzymów, która po Eucharystii o godz. 700 wyruszyła z przemyskiego Karmelu 12 sierpnia do Kalwarii Pacławskiej.

Na cztery dni zostawiono codzienne obowiązki, aby pokonując własne słabości przeżyć coś wspaniałego. Jak co roku zatroszczyła się o to zaprawiona w pielgrzymkowych trudach diakonia muzyczna, a dodatkowo opiekę duchową na wysokim poziomie gwarantował o. Mariusz Wójtowicz OCD, który specjalnie dla nas przyjechał z Krakowa.

Pogoda do marszu jest wyśmienita. Humory dopisują. Diakonia muzyczna w swoim żywiole. Gosia informuje: pieśń numer… i wszyscy podejmują śpiew.

Mamy też czas na różaniec. Do każdej dziesiątki odczytywane są prośby napisane wcześniej na kartkach. Odmawiamy część chwalebną. Do każdej tajemnicy o. Mariusz dodaje komentarz.

Po ostatnim pobycie w Ziemi Świętej Ojciec przy każdej okazji poszerza naszą wiedzę o kraju rodzinnym Pana Jezusa.

Jest też pora na konferencję. Temat – postać św. Piotra. Ojciec zestawił postawę św. Piotra, jego zaparcie, z postawą św. Tomasza poszukującego Pana Jezusa. Ciekawie przedstawił znaną scenę powołania uczniów. Przy okazji dowiedziałam się m.in. że ryby na Jeziorze Galilejskim łowi się nocą i przy powierzchni. Św. Piotr po całonocnej pracy wraca bez ryb. Pan Jezus poleca mu wypłynąć na głębię i łowić ryby w dzień. Św. Piotr polecenie wykonał i wrócił z obfitym połowem. Pamiętamy co usłyszał, że odtąd ludzi będzie łowił.

Utrudzeni dotarliśmy do celu. U progu kalwaryjskiej świątyni przywitał nas młody franciszkanin, odmówił specjalną modlitwę i pokropił nas wodą święconą. Pieśnią: Witaj niebios Królowo, witaj Pani aniołów… powitaliśmy naszą Panią Słuchającą. Po nawiedzeniu świątyni udaliśmy się na nocleg. Wieczorem chętni wzięli jeszcze udział w Eucharystii i nabożeństwie uzdrowienia.

Eucharystii na galerii przewodniczył ks. abp Józef Michalik. W homilii poruszył wiele wątków związanych z życiem katolickich rodzin: wspólne odmawianie pacierza, czytanie Pisma Świętego, prasy katolickiej, słuchanie i wspieranie mediów katolickich. Prosił, aby pomagać młodzieży znaleźć w życiu właściwą drogę, opowiedział o nowym ruchu, ruchu czystych serc.

13.08 – Rozpoczynamy dzień Eucharystią, która sprawowana jest na galerii. Figura Matki Bożej Zaśniętej wystawiona jest na placu kościelnym. Tematem homilii jest m.in. problem Joachima i Anny, którzy jako bezdzietni długo prosili Boga o dziecko. Tym wymodlonym dzieckiem była Maria. Potem wyruszamy na dróżki Matki Bożej. Przy kolejnych kaplicach odczytujemy teksty opracowane dla pielgrzymów. Na dłuższych odcinkach między kaplicami odmawiamy różaniec, omadlając napisane wcześniej prośby. Słuchamy też o. Mariusza, który opowiedział nam o św. Teresie Wielkiej. Św. Teresa miała „rewolucyjne” podejście do modlitwy: modlitwa życie, a życie modlitwą. Na słowa Pana Jezusa: od przyjaciół wymagam wiele, miała odpowiedzieć: dlatego masz ich tak niewiele. Zreformowała Karmel, założyła wiele nowych fundacji i napisała kilka ważnych dzieł.

Wieczornej Eucharystii na galerii przewodniczył Metropolita Poznański Przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki wraz z Biskupami Metropolii Przemyskiej. Po Mszy św. poświęcony został pomnik św. Jana Pawła II – pielgrzyma, ustawiony na placu kościelnym.

W tym dniu można jeszcze było wysłuchać piękne Oratorium Kalwaryjskie „Oto Matka Twoja”.

14.08 – Uczestniczymy we Mszy św. sprawowanej przez o. Mariusza przy ołtarzu z cudownym wizerunkiem Pani Kalwaryjskiej. On też wygłosił homilię, w której między innymi nawiązał do przypadającego w tym dniu wspomnienia św. Maksymiliana Kolbe.

Wychodzimy na Dróżki Pana Jezusa. Pogoda jak w Ziemi Świętej – jest upalnie. Podejścia pod wzniesienia wymagają większego trudu. Odczytywane rozważania oddają atmosferę tamtej Drogi Krzyżowej. Pod ostatnim podejściem odpoczywamy i wsłuchujemy się w słowa kolejnej konferencji. Tym razem O. Mariusz mówił nam o Eucharystii, czyli o cudzie, który przeżywamy podczas każdej Eucharystii. Opowiedział nam o Cudzie Eucharystycznym w Lancciano, o Edycie Stein, która poszukując kontaktu z żywym Bogiem znalazła Go w Najświętszym Sakramencie, wstąpiła do Karmelu i przyjęła imię Teresa Benedykta od Krzyża oraz o Marcie Robin, która przeżyła 79 lat  nie przyjmując od 21 roku życia jedzenia, jedynie Komunię św. i to tyko jeden raz w tygodniu. Pan Jezus powiedział: bierzcie i jedzcie, bierzcie i pijcie – to czyńcie na moją pamiątkę. My też powinniśmy się rozdawać, dobroć do nas wróci.

Po zakończeniu Dróżek i ostatnich modlitwach zostaliśmy obsypani deszczem cukierków, co sprawiło, że chwilowo zapomnieliśmy o zmęczeniu.

Na koniec dnia uczestniczyliśmy w Eucharystii, której przewodniczył ks. abp Adam Szal. W homilii pięknie mówił nam o Matce Bożej. Na Niej spełniły się proroctwa. Matka Boża nie stawiała warunków, ufała, chętnie służyła, towarzyszyła Synowi, pomagała w wypełnieniu misji Pana Jezusa. Przedstawił nam figurę nazwaną: Matka Nowego Życia, którą poświęcił. Figura będzie przekazana do kościoła na Białorusi.

Po Mszy św. spotkaliśmy się w naszej noclegowni, aby podzielić się swoimi przemyśleniami o owocach pielgrzymki.

Dzisiejszego wieczora można było wziąć jeszcze udział w koncercie jubileuszowym zespołu Fioretti i w procesji z figurą Matki Bożej Wniebowziętej do kaplicy św. Rafała.

15.08 – Dzień zapowiada się chłodniejszy i deszczowy – dobra prognoza na pieszy powrót do domu. Po Eucharystii na galerii, która odbywała się także w naszej intencji weszliśmy do świątyni, aby pożegnać się z Panią Kalwaryjską. Ze ściśniętym sercem śpiewam z całą grupą.

Czy dane mi będzie przybyć tu za rok? Trasa do Przemyśla przez Sólcę jest mniej męcząca, dlatego można dalej śpiewać w czasie marszu. O. Mariusz namawia nas jednak, aby tak jak wczoraj przejść odcinek drogi w milczeniu – bo Karmel ceni sobie ciszę.

Ponieważ dzisiaj przypadła trzecia rocznica śmierci Kuby Kryczyńskiego z zespołu TWOJE NIEBO Ojciec jako świadek jego życia opowiedział nam o walce z chorobą i o świadomym żegnaniu się z tym światem, czym rozrzewnił nas zupełnie.

W czasie marszu odmawialiśmy również różaniec – tym razem Tajemnice Światła. Intencje wypowiadaliśmy osobiście. Przy tajemnicy: Chrzest Pana Jezusa w Jordanie postanowiłam publicznie podziękować Bogu za 75 lat życia, za wiarę, za mój chrzest w kościele katolickim, za dobrych rodziców.

Od zabytkowej bramy miejskiej przy ulicy Słowackiego zaczęli dołączać do nas członkowie rodzin i sympatycy. Na stopniach kościoła oczekiwał nas przeor o. Piotr. Wprowadził pielgrzymów do świątyni, odmówił modlitwę i poświęcił przyniesione zioła.

Na koniec w imieniu wszystkich uczestników wypada podziękować Ojcu Przeorowi za możliwość pobytu na Odpuście Kalwaryjskim pod szyldem karmelitańskim, Ojcu Mariuszowi za przewodnictwo duchowe oraz wszystkim osobom zaangażowanym w organizację przedsięwzięcia: Ali, Jackowi, Heniowi, Januszowi, Markowi, Aniom, Beacie, Danusi, Gosi, Adamowi, Łukaszowi, Kaziowi.

A patrząc w przeszłość dziękować trzeba o. Andrzejowi Gutowi, o. Janowi Ewangeliście Krawczykowi, o. Leszkowi Stańczewskiemu, o. Rafałowi Prusko, o. Pawłowi Baranieckiemu, o. Marcinowi Skowronkowi, o. Zenonowi Chomie, o. Piotrowi Ściborowi, o. Pawłowi Ferko, o. Markowi Śleziakowi, o. Mariuszowi Wójtowiczowi i s. Teresie ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek za to, że tradycja pielgrzymowania na Kalwarię Pacławską zapoczątkowana w latach 90. ubiegłego wieku przetrwała do 2018 r.

Pragnę jeszcze dodać, że wzorem lat ubiegłych do naszej grupy dołączali na dróżkach stali znajomi: pielgrzymi z Warszawy, dwie rodziny z Lublina, rodzina z Jarosławia, rodzina z Olkusza oraz przemyślanie, co widać na zbiorowych zdjęciach zamieszczonych przez o. Mariusza w internecie (www.karmel.pl).

Do zobaczenia za rok – jak Pan Bóg pozwoli!

Przemyśl, 20 sierpień 2018 r.

Anna Hayder